20 pieprzonych minut. Czy warto?

Wydarzenia ostatnich dni dostarczyły cały arsenał argumentów wszystkim tym, którzy z pesymizmem patrzą na to, jak social media wpływają na komunikację i społeczeństwo. W ramach wstępu zacznę od tematu zajawionego w poprzednim wpisie – śmierci Osamy ben Ladena.

Czytaj dalej 20 pieprzonych minut. Czy warto?

Michael Arrington – tango down. Czyli jak dziennikarstwo iteracyjne pożarło własnego ojca

Zdjęcie tytułowe

„Getting it right is expensive, getting it first is cheap” miał powiedzieć Michael Arrington w 2009 roku tłumacząc dlaczego dziennikarstwo iteracyjne/ dziennikarstwo-proces/dziennikarstwo beta jest lepsze od tradycyjnego dziennikarstwa. W ostatnich dniach sam stał się obiektem skandalu, a jego przypadek to doskonałe case study zjawiska, które promował.

1 kwietnia Gawker opisał jak Jenn Allen, bizneswoman z Doliny Krzemowej, oskarżyła Arringtona o znęcanie się (później także o gwałt). Szybko posypały się kolejne oskarżenia innych osób.

Czytaj dalej Michael Arrington – tango down. Czyli jak dziennikarstwo iteracyjne pożarło własnego ojca

W internecie nie wolno więcej

– Treści ukazujących się w internecie nie powinno się mierzyć inną miarą. To medium tak samo istotne, a nawet daleko bardziej niebezpieczne niż media tradycyjne, o znacznie większym zasięgu niż np. lokalna gazeta – uzasadnił wyrok sędzia Jarosław Matras.

Cały artykuł: wyborcza.pl