Przypomnimy to panu w małych kawałkach

(polecam jako OST numer DJ Shadow)

Wsiadasz do zatłoczonego tramwaju wiozącego kolejny transport zasobów ludzkich do zagłębia biznesowego. Mały sukces, masz się czego złapać by utrzymywać równowagę. Tak jak każdy wokół chcesz, aby podróż trwała jak najkrócej, najlepiej żeby nie trwała w ogóle, żebyś już był na miejscu. Tymczasem przed tobą 20 minut w ścisku, z uczuciem narastającego napięcia, bo wiesz ile musisz dzisiaj zrobić i wiesz, że nie zrobisz nawet połowy, bo przyjdą do ciebie ludzie z nowymi zadaniami, ale-takimi-naprawdę-pilnymi, na ASAPie i dzięki i super, to przypomnę się za godzinę.

20 minut. Masz dwa wyjścia: skupić wzrok na tym małym fragmencie okna widocznym między twarzami innych ludzi albo wyciągnąć telefon i zacząć przeglądać fejsa albo czytać newsy o wojnie na drugim końcu świata. Telefon wydaje się bezpieczniejszy. Poza tym dowiesz się czegoś o świecie, będziesz dobrze poinformowany, na czasie.

Czytaj dalej Przypomnimy to panu w małych kawałkach