Korporacje, smoki, wielkie giwery i magia – recenzja Shadowrun: Dragonfall

Logo Dragonfall

Oh, I am most definitely in. Totally.

Insane dragons? Assholes with enormous machineguns?
Devil dogs that hump your leg when no one’s looking?

This is the place for me, no question about it.

Blitz, decker

Wydany w lipcu 2013 roku Shadowrun Returns kupił mnie całkowicie. Oldschoole’owe RPG z grafiką i mechaniką jak sprzed 10 lat, turową walką oraz masą czytania (didaskalia do dialogów!). Mimo takiej oprawy gra wciągała od samego początku. To świetny przykład, że od formy ważniejsza jest treść, w tym przypadku dobrze opowiedziana historia z unikatowym klimatem.

Czytaj dalej Korporacje, smoki, wielkie giwery i magia – recenzja Shadowrun: Dragonfall