Samotny spacer ścieżką

Aplikacja Path

Kiedy ostatnio namawialiście kogoś do dołączenia do kolejnej sieci społecznościowej? Przez kilka dni próbowałem przekonać parę bliskich mi osób do korzystania z Path. Włożyłem w to mnóstwo energii – rozmowy bezpośrednie, telefony, wiadomości. Niektórzy mogliby oskarżyć mnie o nękanie.

Kolejny Rok Mobile, wow, Polacy tacy internetowi? Pora opuścić bańkę.

Ta historia może być przestrogą dla wszystkich, którym wydaje się, że stworzą konkurencję dla Facebooka.

Path służy do budowania i komunikacji w sieci społecznej złożonej tylko z bliskich znajomych. Twórcy założyli nawet limit kontaktów, jakie możesz posiadać w aplikacji – 150. To tzw. liczba Dunbara, maksimum osób, z którymi jesteśmy w stanie realnie utrzymywać stabilne relacje społeczne.

Cytując samych twórców:

Why can I only share with 150 people?

Our goal is to help you develop a high quality network to connect more deeply and share personal moments with your closest friends and family. We are inspired by Oxford University Professor Robin Dunbar, whose research delves deeply into the number of trusted relationships humans can maintain throughout life.

We tend to have 5 best friends, 15 good friends, 50 close friends and family, and 150 total friends. At Path, we’re building tools for you to share with the people who matter most in your life. Our intent is to nurture quality relationships to offer you the comfort to share all your personal moments.

Dlaczego Path? Facebook już dawno przestał być dla mnie miejscem do utrzymywania prywatnych relacji. To bardziej narzędzie pracy i budowy własnego wizerunku. Gdy patrzę na swój timeline, widzę głównie linki do artykułów i wydarzenia branżowe, w których uczestniczyłem. Świadomie nie publikuję treści dotyczących życia osobistego. Przy 1800 znajomych+obserwujących i publicznym profilu nigdy nie wiem, kto to zobaczy (tak, znam ustawienia prywatności i nie chce mi się ich konfigurować dla kilku grup znajomych).

Równocześnie odczuwam potrzebę utrzymywania bliskich relacji z wąską grupą znajomych i rodziną. Ha! Czym jestem starszy, tym wydaje się ona silniejsza. Ostatnio generalnie bardziej doceniam szczere bezpośrednie relacje, długie artykuły i książki. Może to naturalna reakcja na zalew przypadkowych, poszatkowanych informacji i setki płytkich kontaktów, z jakimi mamy do czynienia każdego dnia online? Człowiek jednak potrzebuje czegoś więcej.

Tymczasem bliskie mi osoby są rozproszone po całej Polsce. Mieszkałem w 4 różnych miastach i w każdym zaprzyjaźniałem się z kolejnymi ludźmi, z którymi nadal chciałbym utrzymywać bliskie relacje.

Hej, od tego mamy nowe technologie, right?

Z technicznego punktu widzenia Path to majstersztyk. Aplikacja jest dużo ładniejsza i bardziej funkcjonalna niż Facebook. Te animacje! Filtry przy publikowaniu zdjęć! Zamiast jednego tylko lajka – 5 różnych reakcji-emocji na wpisy znajomych. Swoją drogą to ciekawa różnica w stosunku do Facebooka. Ten pierwszy żyje z reklam, więc nie ma w nim miejsca na „systemowe” narzędzia do wyrażania negatywnych emocji. Wszyscy powinniśmy być szczęśliwymi optymistami, lajkować ładne zdjęcia i śmieszne artykuły. W Path chodzi o szczerość. To jest część value propositon dla użytkowników: możesz być sobą w gronie ludzi, którzy i tak cię znają.

Kurcze, pomyślałem sobie, Path ma tyle zalet. Z łatwością przekonam do niego znajomych.

 

A po co mi to?

Na pierwszy problem trafiłem tuż po rejestracji, jeszcze w 2012 roku. Aplikacja posiada jedynie wersję mobilną. Moi rodzice nie posiadają smartfonów i nie potrzebują ich. Wysłałem twórcom aplikacji sugestię, że może powinni pomyśleć o wersji webowej. Odpisali.

We want to allow users like you to share life with the ones you love and we are aware restricting our product to smart phones prevents us from achieving this goal! I’m sorry that you aren’t able to use Path the way you would like to. In the building of Path 2, we focused on our app on iPhone and Android but we plan to expand this in the future. I’ll pass your words on to the rest of the team so that we can make informed decisions about future clients and platforms.

Widocznie web nie wylądował zbyt wysoko na liście priorytetów, bo w marcu 2014 roku nadal nie ma wersji przeglądarkowej (ok, jest, ale pozwala tylko na stworzenie konta).

Dobra, to może jeśli nie rodzice, to przynajmniej znajomi? Większość jest w podobnym wieku do mnie, nie powinno być problemu.

 

Kumpel #1

Pracuje w software house’ie.

Kumpel:

Z całym szacunkiem, chętnie jestem Twoim przyjacielem, ale poza Path

mam nadzieję, że się liczy

ale ja nie korzystam na telefonie z apek społecznościowych

mam net wyłączony normalnie

Ja:

matko boska

JEST 2014 ROK

Kumpel:

WIEM! pracuję w internetach : D

 

Starszy brat

Od dobrych kilku lat użytkownik smartfonów.

Brat:

i to jest jakoś kompatybilne z fb?

Ja:

Nie, to osobna apka

Brat:

hmm. no to jaki to ma sens?

Ja:

Po prostu fejs nie jest ok do prywatnych rzeczy

Brat:

jakoś nie moge ogarnąć po co coś więcej niż FB

jakieś g+ i inne akcje

Ja:

Mnie na fb obserwuje 1000 osób. Nie mogę i nie chcę pisać o prywatnych sprawach o których z kolei chciałbym aby wiedzieli najbliżsi znajomi i rodzina

Brat:

o mamo – to ja nie mam takich problemow ;]

Ja:

jest naprawdę wiele tematów o których nigdy nie napisałbym na fejsie

Brat:

no ale czatu fejsowego to chyba nikt nie obserwuje

i jak sobie chcemy pogadać to jest czat

Ja:

Ej, ale to fajnie wrzucić po prostu status dla wąskiego grona znajomych, że się robi to czy to. Zamiast pisać o tym osobno do Ciebie, siostry i kumpli

Np. o tym, że jem najtwardsze pierogi w moim życiu

Brat:

hmmm… ja nie jestem jeszcze na tym poziomie abstrakcji i chyba wystarczy mi fb – gmailowego czatu nie ogarniam jak do mnie piszą na 2 stronach na raz

 

Młodsza siostra

Nie ma smartfona, nie odczuwa potrzeby.

 

Żona

Aktywna użytkowniczka smartfonu.

Ale po co? Rozmowa ze mną ci nie wystarcza?

Choć przyznaję, w końcu dała się namówić.

 

Kumpel #2

Jupi! Jest druga osoba, która dała się namówić! Tak jak ja nie ma prawie nikogo na Path, więc jest bardzo mało aktywny.

 

Kumpel #3 i #4

Über-internetowi, wyskoczyli w aplikacji jako osoby już posiadające konta.

Minął tydzień, żaden z nich nie odpowiedział na zaproszenia. Z wywiadu wynika, że najprawdopodobniej od miesięcy nie zaglądali do appki.

 

Kumpel #5

Absolwent informatyki. Założył konto via web i zdziwił się, że nie ma wersji mobilnej. Nie posiada smartfona, bo nie widzi takiej potrzeby („telefon ma mi pozwalać dzwonić, wysyłać SMS-y i wysyłać maile. Fejsa sprawdzam na komputerze, nie potrzebuję częściej”).

 

Kumpel #6

Policjant. Długo nie miał konta w żadnym serwisie (praca). Potem założył na Facebooku.

Kumpel:

ten path to taki facebook dla autsajderów?

Ja:

tak. tylko dla bliskich znajomych

nie jest to publiczne

Kumpel:

a ja jakiś czas temu usunalem konto na fb. szkoda czasu

Ja:

no to świetnie

będziesz miał czas na path

Kumpel:

zamienił stryjek

idę z psem zamiast siedzieć na fb:P

 

Mam 3 znajomych w Path.

 

A co Wy myślicie o tej aplikacji? Odczuwacie w ogóle potrzebę korzystania z sieci tylko dla bliskich?