Streszczenie listu M. Zuckerberga do Społeczności Facebooka

TL;DR: Więcej ficzerów na Facebooku uczyni świat lepszym. Szczególnie sztuczna inteligencja, ale jest jeszcze niedopracowana i musimy poczekać kilka lat.

Dla tych wszystkich, którzy nie mają wytrwałości lub czasu, aby przegryźć się przez cały list Marka Zuckerberga do Społeczności, przygotowałem streszczenie garstki konkretów w nim zawartych. W dobie fake newsów wypada mi dodać, że tekst ma charakter lekko satyryczny.

Czytaj dalej Streszczenie listu M. Zuckerberga do Społeczności Facebooka

Czy social media uczyniły nas szczęśliwszymi? (prezentacja z InternetBeta 2015)

Gdy zaczynałem prace nad tym wystąpieniem zakładałem, że wnioski z niego płynące mogą co najwyżej zachęcić kogoś do zastanowienia się nad tym, jak korzysta z social media. Jednak po kilku dniach i połączeniu dostatecznie wielu kropek tytułowe pytanie zaczęło nabierać poważniejszego znaczenia. Odpowiedź na nie może wskazać kierunek, w jakim będą ewoluować social media i technologia. Ale po kolei.

Przyznaję się – przekonałem Mateusza Tułeckiego, organizatora InternetBeta, aby pozwolił mi wystąpić, bo chciałem załatwić osobistą sprawę. Tytułowe pytanie nurtowało mnie od kilku miesięcy i zależało mi, aby dowiedzieć się, co myślą o tym inni. Wystąpienie na konferencji przed kilkoma setkami early adoptersów wydało mi się dobrym sposobem na „skalowanie dyskusji”.

Czytaj dalej Czy social media uczyniły nas szczęśliwszymi? (prezentacja z InternetBeta 2015)

Naprawdę NOWY social network – Plague

Z każdym kolejnym rokiem dominacji Facebooka i Twittera coraz bardziej wątpimy w powstanie kolejnego popularnego social network (SN). Hype na Ello trwał całe dwa dni. Bo co nowego można wymyślić w kwestii SN? Twórcy Plague wymyślili. Coś genialnego w swej prostocie. Czytaj dalej Naprawdę NOWY social network – Plague

Wolność poglądów w erze social media

Follow_dreams

Przed chwilą znowu złapałem się na tym, że nie zlajkowałem fanpage’a z obawy przed tym, że wśród moich znajomych i followersów są (lub będą) osoby, którym nie spodobają się moje poglądy wyrażone poprzez akt zlajkowania. Mam 30 lat, przede mną kawał życia zawodowego, po co narażać się obecnym/potencjalnym klientom i partnerom biznesowym?

W kwestii wolności wyznawania poglądów niby nic się nie zmieniło – formalnie nadal żyjemy w regionie, gdzie jest ona respektowana. Obecnie jednak każdy może dużo łatwiej dowiedzieć się, jakie te poglądy mamy. Wystarczy wejść na profil na Facebooku. Jeśli chcemy szybko sprawdzić poglądy dużej grupy, możemy skorzystać z graph search.

Czytaj dalej Wolność poglądów w erze social media

Fejs, ty potworze

Rzucam fejsa. Odchodzę, przestaję korzystać.

Nie, nie mogę. Taka praca, taka branża, tacy znajomi, taka grupa społeczna. To przynajmniej ograniczam. Dlaczego? Bo mnie wkurza. Coraz bardziej.

Składają się na to kolejne „kawałki” – doświadczenia/spostrzeżenia z ostatnich tygodni.

Czytaj dalej Fejs, ty potworze

20 pieprzonych minut – prezentacja z InternetBeta 2013

Internet Beta 2013

Bardzo lubię przygotowywać prezentacje na konferencję InternetBeta. Jej otwarta, interdyscyplinarna formuła zakłada, że obok wystąpień na tematy czysto biznesowe obecne są także te naukowo-społeczne, mówiące o tym, jak nowe technologie zmieniają świat. Jakoś tak wyszło, że jako prelegent (i autor bloga) wyspecjalizowałem się w czarnowidztwie i zwracaniu uwagi na te mniej-pozytywne konsekwencje rozwoju – w tamtym roku mówiłem o zjawisku linczów internetowych, a w tym o tym jak social media wpływają na propagowanie niskiej jakości informacji. Prezentacja była okazją do usystematyzowania przemyśleń i zebrania w całość spostrzeżeń, które spisywałem tutaj od roku (lista pod slidesharem). Jeśli ktoś zaglądał tutaj regularnie, rozpozna na pewno niektóre przykłady. Mam jednak nadzieję, że nawet te osoby znajdą w prezentacji coś nowego.

Czytaj dalej 20 pieprzonych minut – prezentacja z InternetBeta 2013

Cyberterroryzm – straszak czy realne zagrożenie?

cyberterroristsMedia z upodobaniem straszą nas nowym zagrożeniem, jakim rzekomo jest „cyberterroryzm”, prześcigając się przy tym w wymyślaniu najprzeróżniejszych scenariuszy. W większości z nich żądny krwi terrorysta siedząc przed komputerem na drugim końcu świata dokonuje wielkich zniszczeń wywołując tym samym przerażenie bogu ducha winnych obywateli. Często spotykane scenariusze to wstrzymanie dostaw prądu, a nawet skierowanie dwóch samolotów pasażerskich na kurs kolizyjny. Na ile są one realne?

Czytaj dalej Cyberterroryzm – straszak czy realne zagrożenie?

20 pieprzonych minut. Czy warto?

Wydarzenia ostatnich dni dostarczyły cały arsenał argumentów wszystkim tym, którzy z pesymizmem patrzą na to, jak social media wpływają na komunikację i społeczeństwo. W ramach wstępu zacznę od tematu zajawionego w poprzednim wpisie – śmierci Osamy ben Ladena.

Czytaj dalej 20 pieprzonych minut. Czy warto?

Michael Arrington – tango down. Czyli jak dziennikarstwo iteracyjne pożarło własnego ojca

Zdjęcie tytułowe

„Getting it right is expensive, getting it first is cheap” miał powiedzieć Michael Arrington w 2009 roku tłumacząc dlaczego dziennikarstwo iteracyjne/ dziennikarstwo-proces/dziennikarstwo beta jest lepsze od tradycyjnego dziennikarstwa. W ostatnich dniach sam stał się obiektem skandalu, a jego przypadek to doskonałe case study zjawiska, które promował.

1 kwietnia Gawker opisał jak Jenn Allen, bizneswoman z Doliny Krzemowej, oskarżyła Arringtona o znęcanie się (później także o gwałt). Szybko posypały się kolejne oskarżenia innych osób.

Czytaj dalej Michael Arrington – tango down. Czyli jak dziennikarstwo iteracyjne pożarło własnego ojca